Agfa Clack

Jednym z aparatów kupionych ostatnie w pakiecie, o którym pisałem ostatnio był Agfa Clack z roku 1956na błony zwojowe 120. Format negatywu 6×9, jeszcze takiego nie używałem – to już naprawdę spory obrazek. Budowa cepa – obiektyw bez żadnej regulacji, z tego co doczytałem to przysłona stała f11, migawka to kawałek blaszki, którą uruchamia się spustem na sprężynce. Czasy są dwa – słoneczko i chmurka 🙂 Do tego trzeci stopień zakresu – odległość 1-3m. I jeszcze jeden przełącznik B-M, czyli czas B – wiadomo i M, czyli taki wynikający z ustawień (słoneczka lub chmurki 😀 ). Gałka do przewijania filmu i to wszystko. Trzylatek bez problemu obsłuży aparat.

IMG_2141

Obudowa blaszano – plastikowa, czy bakelitowa, żadnych uszczelek, po prostu wciskana puszka w puszkę i to wszystko. Wizjer – jak to w takich produkcjach – trzeba się wysilić żeby skadrować zdjęcie, bardzo łatwo „przesunąć oko” i kadr wychodzi inny niż zamierzony. Do tego trudno jest złapać poziom, nie ma linii pomocniczych i gdy nie ma na horyzoncie do czego przymierzyć, można łatwo „przewrócić” fotkę.

Całość dodatkowo zapakowana w pseudoskórzany pokrowiec, łatwo odpinany, sądzę że pełni też funkcję dodatkowego uszczelniacza przed światłem.

IMG_2137

No dobra, zapakowałem film Shanghai GP3, – coraz bardziej go lubię, szczególnie do testów sprzętu i kamerka do plecaka. Do pracy rowerem przez stare miasto i kilka zdjęć. Na błonie zwojowej mieści się 8 klatek formatu 6×9, nie było więc szaleństw, za to efekty są zaskakująco pozytywne. Bardzo podoba mi się to, co zobaczyłem po wywołaniu i zeskanowaniu negatywu. Zobaczcie sami.

_clack_008

_clack_007

_clack_005

_clack_004

_clack_003

_clack_002

One Comment

  1. […] albo pro kamery z dużym gabarytem. Nie chciałem specjalnie się obnosić, wybrałem więc Agfę Clack bez mieszka, ale też praktycznie bez żadnych ustawień. Założyłem kliszę Kodak Gold 200, […]

Comments are Disabled