Cayo

Kiedy z nieba lał się żar, odbyła się jedna z najtrudniejszych sesji jakie robiłem. Ciężko robi się zdjęcia zwierzakom, niemal tak trudno jak małym dzieciom. A jeśli mają wystąpić jednocześnie, to już prawdziwe wyzwanie. Czerwony kapturek i wilk. Tutaj sam wilk 🙂

Na tej sesji wykorzystałem Mamiya RB67 i film Kodak Portra160, założony do  kasety 645. Zmniejsza rozmiar klatki o połowę, robiąc naświetlania z 6×7 – 6×4,5cm. Klisza oczywiście ta sama – 120, ale mieści się 16 klatek zamiast 10. Do tego typu zdjęć nadaje się idealnie.

Więcej zdjęć wkrótce

__KodakPortra160_012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *