Lekcja pokory

Od długiego już czasu miałem wymyśloną sesję w zimowej stylistyce, z Panią Zimą. Wreszcie nadarzyła się okazja, udało się zebrać zespół i zgrać termin. Ponieważ zbliża się koniec roku, który dla większości zapracowanych etatów to okres korpomasakry, zespół nieco inny niż zakładałem parę tygodni wcześniej, do tego dzień przed sesją fryzjerka odmówiła współpracy. Trudno, damy radę – nie takie rzeczy…

Modelka – Kamila, chciałem z nią zrobić zupełnie inną sesję, w innej stylistyce, ale co tam. Całkowita amatorka, pierwszy raz przed obiektywem. Tak też można. Wizaż zrobiła Izabela, która również jest na początku kariery, ale kilka jej makijaży już mogliście w Aberracjach oglądać.

Zamysł mieliśmy taki sam – Pani Zima, czyli zimna, ale nie taka w płaszczu czy kożuchu z bajek Disneya, bo po co Zimie ubranko? Na pewno nie miała być rumiana i jednolicie niebieska lub biała. Jak uradziliśmy, tak zrobiliśmy.

No i bardzo nam się efekt pracy spodobał, również modelce. Zamysł zrealizowany w jakiś 90% 🙂 to dość sporo jak na moje własne wymagania, zwykle raczej sceptycznie podchodzę do swoich prac. Postanowiłem rzucić fotę na zamkniętą grupę fotograficzną do oceny, czasem jakaś konstruktywna krytyka się przyda. Ostatnimi czasy krytyka rzadko się zdarzała, raczej w druga stronę. A tu jak grom z jasnego nieba, tak jeszcze nie było na moim zdjęciu 🙂 Na szczęście, raczej konstruktywna i rzeczowa, chociaż paru „epiteciarzy” musiało dorzucić parę ciepłych słówek. No cóż, po jednodniowym odpoczynku od patrzenia na zdjęcie, trudno nie przyznać racji komentatorom. Poniżej właśnie to, które wywołało tyle emocji. Zdjęcie tytułowe  natomiast jest zrobione za pomocą mojego „Tiltshiftera”, bardzo trudno złapać ostrość na obydwu oczach jednocześnie. Nieustannie zachwyca mnie miękkość Biometara, wzmocniona jeszcze przez giętkie mocowanie.

_MG_6788

To taki kubeł zimnej wody, ale czasem przydaje się dla ochłody. Żeby za szybko nie popaść w samouwielbienie 🙂 Z drugiej strony artyści zwykle nie są od razu rozumiani przez społeczeństwo 😀 I jeszcze dwie foty bez „dodatków” z PS – pierwsza ta sama, a druga inna. Jest też wersja na kliszy CMS20, ale czeka na wywołanie. To jeszcze trochę potrwa. Zobaczymy jak wyjdzie w czerni i bieli.

dwa

Ciekaw jestem Waszych komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *