Minolta Dynax 3000i – Szczecin

To już ostatnia część zdjęć ze Szczecina. Tym razem z aparatu, którego konstrukcyjno-marketingowego rozwiązania nie do końca rozumiem. Pochodzi z rodziny aparatów x000i, sprzedawanych z opisem Dynax lub Maxxum. To druga generacja aparatów z bagnetem z automatycznym ustawianiem ostrości. Nie wszyscy wiedzą, że to właśnie Minolta w pierwszej odsłonie serii (bez literki „i”) wprowadziła pierwsze na świecie mocowanie bagnetowe z AF, znane jako Minolta AF, Bagnet A albo Bagnet Alfa. Tak, właśnie Alfa – obecnie stosowane przez Sony. Dlatego obiektywy obecnie produkowane przez Sony pasują do Minulty i viceversa.

Mój model pochodzi z pudła aparatów za 20kilka złotych, czyli kosztował mnie jakieś 4-5zł. Jest to najprostsza wersja aparatu, w pełni automatyczny, bez możliwości ustawienia czegokolwiek, natomiast z wymienną optyką. Dlatego nie rozumiem konstruktorów – czy jeśli ktoś potrzebuje „idiotkamerki”, będzie zainteresowany dokupowaniem i wymianą obiektywów? Chyba, że marketing wyszedł z założenia, że skoro i tak jest już body, to wytnijmy kilka funkcji i sprzedajmy taniej – kupią i będą używać z obiektywem kitowym.

Okazało się, że największym problemem jest bateria, znana wszystkim autofocusowym analogowcom – 2CR5. Obecnie do zdobycia w niektórych analogowych labach za 30-40zł, albo na allegro za 15 i więcej. Co ciekawe, w aparacie założony był też film, za to nie było obiektywu. Ten pożyczyła mi MumTworzy, znana mi bardzo dobrze Sigma 70-300, którą użytkuję z Canonem. Świetny obiektyw za niewielkie pieniądze, jeśli umie się go okiełznać 🙂

Wyniki – takie jak się spodziewałem. Biorąc jeszcze poprawkę na przeterminowany amatorski film Konica, to jest całkiem znośnie. Dość płasko i blado, najpierw ustalana przysłona od pomiaru światła – czas na końcu. Klasyk automatów. Czyli – mamy szeroki ostry plan przy dobrym świetle, im jego mniej, tym mniejsza głębia ostrości. Nie mam pojęcia jak mierzone są kontrasty obiektów do głębi ostrości i szczerze mówiąc nie mam zamiaru drążyć tematu 🙂 Autofocus centralny, działa dość wolno, często się myli i trzeba czasem kilka razy celować. Tu akurat ciemny obiektyw z dużą ogniskową też nie pomagał.

Klimat analoga zachowany, obraz zdecydowanie lepszy od idiotkamerek z wbudowanym obiektywem. Pewnie jeszcze kiedyś odpalę z filmem BW.

_szczecin_konika_001 _szczecin_konika_003 _szczecin_konika_004 _szczecin_konika_011 _szczecin_konika_013 _szczecin_konika_015 _szczecin_konika_016 _szczecin_konika_021

 

Comments are Disabled