Sonnar 180mm – wbudowany Photoshop

Jest parę obiektywów portretowych szczególnie uwielbianych przez fotografów, którzy nie patrzą tylko na parametry techniczne, siatki i punkciki na wykresach, ale na obraz jaki generują. Zaliczam się do nich, więc podobnie jak cała reszta tych wykrętów w swoich zbiorach mam jeden z nich – niemieckiej produkcji Carl Zeiss Sonnar, o ogniskowej 180mm z mocowaniem Pentacon Six. Wystarczy przejściówka, aby podpiąć do dowolnej cyfry, w szczególności Canona 😉

Obraz powstający na matrycy diametralnie różni się od tego, co rejestruje ta sama matryca przez obiektywy nowożytne. Obraz mimo, iż jest wyraźny i szczegółowy, zaciera niewygodne szczegóły na twarzy modelki. Likwiduje też różnice poziomów w światłach i cieniach, jest też idealnie kontrastowy do portretu. Oczywiście to moja opinia. Do tego nie wymaga praktycznie żadnej korekcji aberracji, winiety itp, ale to nie dziwne – jest dostosowany do średniego formatu, kadr zbieramy z centrum szkła o średnicy 86mm…

Ogniskowa 180mm powoduje jednak, że trudno zebrać kadr z samą twarzą, tym bardziej w obrębie włosów. Ale do tego są pierścienie pośrednie, w dowolnej konfiguracji. Wtedy jednak z obiektywu robi się prawdziwa armata, ciężka, długa i nieporęczna. Ze względu na niską głębię ostrości odpada mocowanie na statywie, bo nawet nieruchoma modelka zawsze o te milimetry się przemieszcza. No i fotograf powinien poćwiczyć, szczególnie barki 😀

Mimo całej zajebistości tego obiektywu zdecydowanie za rzadko z niego korzystam, głównie ze względu na potrzeby sesji, ale i czas – tego trzeba zawsze więcej. Ostatnio jednak nie zapomniałem o nim i wreszcie skorzystałem. Efektem jest zdjęcie na górze – oczywiście jest ich więcej i niedługo pojawi się wpis z samej sesji, ale tutaj chciałem tylko zaprezentować obiektyw.

Poniżej porównanie kadru z Sonnara i portretówki Canona (85mm 1.8) prosto z matrycy, bez żadnych modyfikacji – czyste RAW’y. Diametralnie różne obrazy, które ciężko porównywać jeśli chodzi o jakość. Canon wyraźniejszy, ostrzejszy, jednocześnie wydaje się być zimny i sterylny. Sonnar miękki, gładki i ciepły, przyjemny w odbiorze. Oczywiście to moje zdanie. Czekam na Wasze.

Dziękuję Izabeli Jurczak za przepiękny makijaż dla modelki – Agaty 🙂

_MG_3861

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *