Szewc bez butów chodzi

Jak mówi znane przysłowie. Nie inaczej jest w branży foto, zwykle jest się z drugiej strony obiektywu i rzadko gości się w kadrze.

Przy okazji ostatniej sklerozy i zostawienia blachy zabezpieczającej w RB67, zostało mi kilka klatek do zrobienia. Operacja skomplikowana,, bo najpierw musiałem w ciemni przewinąć wypstrykaną od szóstej klatki błonę zwojową, nawinąć z papierem i załadować na nowo. Poza tym trudno jednocześnie być modelem i patrzeć w matówkę 😀 Pięć zdjęć do zrobienia. Przy okazji chciałem sprawdzić modyfikatory koloru światła i jak użycie filtrów zielonego i pomarańczowego wpłynie na odcień skóry w czerni i bieli. Wpływa 🙂

I tak kolejno:

  1. Światło ok. 3300K bez modyfikatorów i filtrów
  2. Światło ok 3300 z filtrem zielonym Cokin P004, trochę za krótki czas
  3. Światło z niebieskim filtrem na reflektorze, jakieś 5500K?
  4. Światło z niebieskim filtrem na reflektorze i filtrem pomarańczowym Cokin P002

Samojebka za pomocą profesjonalnego analoga to prawdziwe wyzwanie, dlatego znalazłem sobie asystentkę, w którą wcieliła się Monia. Nawet się udało, ostrość jest, kadr minimalnie przesunięty w pionie, ale w granicach przyzwoitości. Światła mogłem ustawić trochę inaczej, ale w końcu to tylko analogowe selfie 😀 Zdjęcia nie są poprawiane poziomami i krzywymi, na żywca ze skanera aby maksymalnie widać było różnice.

Foty na Ilford HP5+ 400 z Rodinalem R09. Nie jest to ta ostrość co przy DelciePro 100, ale również ma swój klimat.

mix_bynio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *