Posts Tagged: 3D rolki

StartB i wynalazek

Może widzieliście kiedyś grafiki z naświetlonym filmem fotograficznym, łącznie z perforacją -> tak jak na zdjęciu powyżej? Popularny motyw na plakatach 'art & 'dizajn... No dobra, ale jak to zrobić, skoro perforacja jest właśnie po to, aby film przesuwać w aparacie?

Wystarczy założyć go do do aparatu średnioformatowego, który ma więcej miejsca na szerszą błonę. Tylko jak utrzymać kasetkę z filmem na miejscu? Kiedyś z pomocą przychodzili ślusarze i stolarze, a obecnie można skorzystać z dobrodziejstw postępu i wydrukować sobie adapterki na drukarce 3D. Trzeba jeszcze mieć aparat z ręcznym przesuwem filmu, ale to nie problem - większość starszych średnioformatowców właśnie tak działa. 

Po przycięciu perforacji zaś, wychodzą eleganckie panoramy:

Mały slideshow z przygotowaniem. Czerwony znacznik na kółku do przesuwu filmu, aby widzieć ile obrócić. Przyjąłem 1 i 3/4 obrotu, co okazało się nieco za dużo - spore przerwy między klatkami. Wystarczyłoby 'półtora i mniej. Na ostatnim slajdzie kartonik pod obudową - średnioformatowce mają okienko z podglądem na ustawienie klatki, natomiast filmy 35mm nie mają zabezpieczenia papierowego przed naświetleniem i trzeba jakoś to obejść. Kawałek kartonu załatwił sprawę.

Wybór aparatu StartB okazał się średni - ze względu na pionowy przesów filmu, kadrowanie w poziomie wyglądało mniej więcej tak:

W pionie jednak bez problemów 😀

3D rolki

Dzięki coraz większej dostępności drukarek 3D, zwykli zjadacze chleba mają możliwość zrealizowania swoich projektów. Mało tego, wielu z nich nie trzeba nawet projektować, bo już ktoś to wcześniej zrobił. I zamiast poszukiwać tokarzy/ślusarzy/McGyverów, można zlecić wydrukowanie rzeczy wszelakich. Ba, nawet czasem wystarczy poszukać, czy ktoś już nie ma gotowego produktu na sprzedaż.

Niedawno opracowałem sobie mały projekcik rolek do kliszy 35mm, żeby można było montować ją w aparatach średnioformatowych. Tokarz zażyczył sobie dużo pieniędzy, dedykowany druk też niemało, dlatego leżał odłogiem. Przez przypadek znalazłem ofertę dokładnie takich samych adapterów, gotowych, w trzech kolorach do wyboru, za całe 12zł… Więcej kosztowało mnie wcześniejsze projektowanie, bo  wypiłem do niego z sześć browarów. Gdyby ktoś potrzebował, nich zgłosi się do Pana Jakuba, pod adres sojka-jakub@wp.pl. Ma też w ofercie inne ciekawe projekty z zakresu foto, np adapter tilt, łączący obiektyw Pentacona z cyfrowym Nikonem.

_965A8391

Wracając do rolek – wybrałem sobie białe, druk na tańszym materiale, ale w zupełności wystarczający dla tego zastosowania. Sprawdziłem od razu – działa, wchodzą „na wcisk” z dwóch stron. Chciałem porobić pseudopanoramiczne fotki na czymś z zakresu 6×9, ale większość takich to mieszkowce albo pro kamery z dużym gabarytem. Nie chciałem specjalnie się obnosić, wybrałem więc Agfę Clack bez mieszka, ale też praktycznie bez żadnych ustawień. Założyłem kliszę Kodak Gold 200, przeterminowaną kilka lat i w plener.

Wcześniej sprawdziłem, że przesunięcie filmu wymaga dwóch pełnych obrotów rolki. Szczerze mówiąc, średnio to szło, ale podejrzewam, że spowodowała to konstrukcja aparatu – to niezbyt szlachetny sprzęt… Okazało się, że nawet nie dało rady dociągnąć filmu do końca, używając sporej siły – rolka się zablokowała. Sprawdziłem później w innym aparacie z naciągiem – bez problemu z przesuwem, w związku z czym na pewno nie jest to wina adapterów.

_965A8393

Nie mogłem się doczekać, jak będzie wyglądać negatyw z obrazem na perforacji, niestety srodze się zawiodłem. Wybór aparatu był nietrafiony, zdjęcia całkowicie niedoświetlone, praktycznie przezroczysty pasek filmu. Nawet nie było po co rzucać na skaner, od razu wylądował w śmieciach. Trochę dziwne, bo wcześniej używałem filmu GP3 z ISO 100, a tutaj było 200 – a pogoda specjalnie się nie różniła, chociaż może już nie pamiętam… Może następnym razem pójdzie lepiej.

Tak czy owak, rolki adapterki działają i polecam.

_965A8395