Posts Tagged: 70-200

„Ruski” zabytek bez przysłony vs. stabilizowany górnopółkowiec

Ta modelka i sceneria już kiedyś pojawiły się w Aberracjach, co więcej - nawet w tym samym obiektywie, jeśli chodzi o "ruski" zabytek. Tym razem jednak w porównaniu z nowożytnym szkłem z górnej półki, z wszelkimi udogodnieniami na miarę czasów - autofocusem, niskodyspersyjnymi soczewkami z powłokami antyrefleksyjnymi, stabilizacją, uszczelnieniem i czym tam jeszcze inżynierowie zabłysnęli.

Celowo nie piszę, które zdjęcie z jakiego obiektywu, chodź osoby zajmujące się fotografią powinni dość szybko rozwiązać ten rebus. Natomiast która fotografia jest przyjemniejsza dla oka, to już pozostawiam do oceny wszystkich odwiedzających stronę. Sam jestem ciekaw, które bardziej się podoba.

Różnica w wartości - no cóż, olbrzymia. Natomiast nie można tak do końca tylko na podstawie jednego zdjęcia portretowego jednoznacznie stwierdzić, że podobne poniekąd zdjęcia dyskwalifikują wydawanie tysięcy na obiektyw. Wszystko zależy od tego, gdzie będą wykorzystywane i w jaki sposób. Nie wyobrażam sobie robić relacji fotoreporterskiej za pomocą szkła bez przysłony o jasności 1.5, z manualną obręczą ostrości o zakresie 360° 😀

Dream Team :)

Dzisiaj trochę "faszyn", ale nie "from raszyn". Sesja z Agatą, z którą bardzo lubię pracować - profesjonalna modelka o której mówią, że jest zbyt ładna na wybiegi. Mi pasuje 🙂 Wizaż jak zawsze niezawodna Izabela.

Sesja miała nieco inne założenia, chcieliśmy zrobić bardziej glamour z malowaniem światłem i cieniami, ale ze względu na jasne studio bez możliwości zaciemnienia światła Trzeba było zmienić koncepcję. Tym razem do Canona podłączona "L'ka" 70-200, poza tym Mamiya z T-Maxem i Portrą 160 i jako dodatek trafił się jeszcze Canon AE-1 z Delta PRO 100, który oddał znajomy z połową kliszy. Ostatnio rezyduję w Stacja Orunia, gdzie mając do dyspozycji duże przestrzenie praca idzie komfortowo i przyjemnie 🙂

Zwykle obrabiam i udostępniam kilkanaście zdjęć z sesji, a tutaj wyszło na świat kilkadziesiąt - ale jak się pracuje w takim dreamteam, aż żal odrzucać zdjęcia 🙂 Dlatego połączyłem w kilkunastu setach po trzy sztuki. Zawsze to coś nowego.

Kilka setów stylizacji:

Mały obrazek 35mm jak zawsze zrobił robotę. Wywołany mocno kontrastowo, na ostre ziarno - tak jak chciałem. 50mm obiektywu Canona FD na kliszy wygląda zupełnie inaczej niż 50 STM na pełnej klatce cyfry. Nie ma takich zakrzywień perspektywy, o niebo lepiej...

No i Mamiya. Dwa z TMaxa i dwa z Portry. Proponuję posiadać duży monitor 🙂

Dream Team 🙂
Pozowała: Agata
Malowała: Izabela

Zdjęcia robił Canon 6D & L70-200, Canon AE-1 & 50mm, Mamiya RB67 & Sekor 127.
Naciskał guziczki ja, czyli Zbigniew Skupiński