Posts Tagged: Agata

Dream Team :)

Dzisiaj trochę "faszyn", ale nie "from raszyn". Sesja z Agatą, z którą bardzo lubię pracować - profesjonalna modelka o której mówią, że jest zbyt ładna na wybiegi. Mi pasuje 🙂 Wizaż jak zawsze niezawodna Izabela.

Sesja miała nieco inne założenia, chcieliśmy zrobić bardziej glamour z malowaniem światłem i cieniami, ale ze względu na jasne studio bez możliwości zaciemnienia światła Trzeba było zmienić koncepcję. Tym razem do Canona podłączona "L'ka" 70-200, poza tym Mamiya z T-Maxem i Portrą 160 i jako dodatek trafił się jeszcze Canon AE-1 z Delta PRO 100, który oddał znajomy z połową kliszy. Ostatnio rezyduję w Stacja Orunia, gdzie mając do dyspozycji duże przestrzenie praca idzie komfortowo i przyjemnie 🙂

Zwykle obrabiam i udostępniam kilkanaście zdjęć z sesji, a tutaj wyszło na świat kilkadziesiąt - ale jak się pracuje w takim dreamteam, aż żal odrzucać zdjęcia 🙂 Dlatego połączyłem w kilkunastu setach po trzy sztuki. Zawsze to coś nowego.

Kilka setów stylizacji:

Mały obrazek 35mm jak zawsze zrobił robotę. Wywołany mocno kontrastowo, na ostre ziarno - tak jak chciałem. 50mm obiektywu Canona FD na kliszy wygląda zupełnie inaczej niż 50 STM na pełnej klatce cyfry. Nie ma takich zakrzywień perspektywy, o niebo lepiej...

No i Mamiya. Dwa z TMaxa i dwa z Portry. Proponuję posiadać duży monitor 🙂

Dream Team 🙂
Pozowała: Agata
Malowała: Izabela

Zdjęcia robił Canon 6D & L70-200, Canon AE-1 & 50mm, Mamiya RB67 & Sekor 127.
Naciskał guziczki ja, czyli Zbigniew Skupiński

Czerń i biel

Bardzo rzadko „udaję” czarno białe zdjęcia z kolorowych cyfrowych. Moim skromnym zdaniem zdjęcia czarno-białe powinny być utrwalane właśnie w taki sposób, to znaczy albo na czarno białej kliszy, albo na czarno- białej matrycy. Tak, są takie, np Leica ma taki aparacik w ofercie. Ewentualnie po zastosowaniu korekcji w aparacie – chociaż to i tak oszustwo, bo raw zapisany jest w pełnej przestrzeni barw.

Jednak czasem zdarza mi się zostawić BW. Czemu zostawić? Bo przy obróbce fotograficznej często stosuję obraz w odcieniach szarości, aby skupić się na szczegółach obrabianego materiału. Tym razem właśnie tak zrobiłem – kolejna fotografia Agaty, tym razem w portretowym ujęciu.

MODEL: Agata
MUA: Izabela Jurczak
Canon 6D & 85mm

904_MG_7948BW

Cross processing

Od początku roku czuję się jak w młotkowni – miałem nadzieję że rozruch w Nowym Roku będzie spokojny, a okazało się że wszyscy nabrali sił przez przerwę świąteczną i rzucili się na mnie ze zdwojoną siłą 🙂 Mimo to gospodaruję sobie czas na zdjęcia i eksperymenty, ale niestety czasem brakuje go na publikację.

Z okazji spuchnięcia głowy od myślenia w HTML5, krótki odpoczynek – niniejszy post. Zaczynam od końca, bo to ostatnia rzecz jaką robiłem. Dostałem kiedyś bardzo stare slajdy Kodak Ektachrome 400EL na kliszy 120. Bardzo rzadki i już zabytkowy materiał, wywoływany procesie E6. Niestety wywoływanie slajdów jest dość drogie, ale można „skrosować” proces, wywołując slajdy w chemii do negatywów C41 (oraz odwrotnie). Mając do dyspozycji rozrobioną chemię Tetenala, już nieco po terminie – nadarzyła się świetna okazja. Aberracyjne studio odwiedziła profesjonalna modelka, szkoda było nie spróbować.

No i wszystkie klatki poprawnie naświetlone! Klisza na wysokiej czułości zwykle dostaje dużego ziarna, do tego w „krosowaniu” jeszcze się ono powiększa no i zawsze wychodzi dominanta jakiegoś koloru. Mi wyszła żółta, którą ogarnąłem już w postprodukcji. Jak na pierwszy raz i materiał niewiadomego pochodzenia, efekty są wręcz  rewelacyjne. Nie mogę się doczekać odpalenia kolejnej, ale tym razem w plenerze.

Ciekawostka – ze względu na kolorowe ziarno, surowy plik zeskanowany w JPG 4800DPI ma blisko 150MB. Poniżej surówka ze skanu w automacie oprócz pierwszego (obraz odwrócony)

Zdjęć Agaty oczywiście dużo więcej w cyfrze, ale te będę dozował po jednym 🙂

MODEL: Agata Claudia Pałka
MUA: Izabela Jurczak
STUFF: Mamiya RB67, 127mm K/L

mix

Agata

Jeszcze raz Agata w Aberracjach, tym razem w pełni cyfrowo. Cyfrowy aparat, cyfrowy obiektyw z autofocusem, cyfrowe lampy i cyfrowe wyzwalacze. Nawet pomiar światła cyfrowy. Takie czasy…

MODEL: Agata
MUA & HAIR: Izabela Jurczak

Jak popsuć sobie dzień

Wystarczy, że w trakcie wywoływania filmu nie ma się już utrwalacza… Jakaś resztka w butelce, do tego zaschnięta i z kawałkami czegoś osadu z butelki. Żeby to jeszcze jednego filmu, ale nie, zachciało mi się wywołać wszystkie na raz. Do jednego koreksu załadowałem dwa filmy średnioformatowe ORWO NP20, bardzo już rzadkie i praktycznie nie do zdobycia, i dość drogi materiał Rollei Retro 80S. Wszystko z jednej sesji z dwiema paniami, uwiecznione Mamiyą i kosztujące mnie sporo biegania po drabinie.

Najgorsze to, że dało się to zrobić lepiej – gdybym cały czas mieszał utrwalaczem, nie byłoby zapewne problemu. A tak musiał wytrącić się osad mniej więcej w połowie drugiej szpuli i dwa negatywy, które w tym miejscu były nawinięte trafił szlak. Ewentualnie mogę to uznać za efekt specjalny 🙂

Niemniej jednak widać, że Rollei będzie moim kolejnym ulubionym negatywem do konkretnego rodzaju zdjęć portretowych. Faktycznie „retro”, zdjęcia wyglądają jak te z lat ’30 robione paniom w Hollywood 🙂

Drugi popsuty negatyw ORWO również zaskoczył. Ta dobrze wyglądająca połówka kliszy zupełnie inaczej niż wcześniejsze wywoływania z tej samej paczki. Rodinal 1+50 na 14 minut idealnie się nadaje, małe ziarno, całkiem dobry kontrast, coś jak Foma albo GP3.

Jak wiele zależy od wywoływacza… A tutaj reszta popsutych zdjęć. Jednak mogą się podobać 🙂

MODEL: Agata
MUA & HAIR: Izabela Jurczak

_ORWO_006

_ORWO_009

_ORWO_001

PS. Można jeszcze złamać klamkę w samochodzie i nie móc się do niego dostać, potłuc lampę studyjną, przepalić halogen modelujący, wyczerpać baterie w wyzwalaczach podczas sesji…

Agata & Przemek

Trzy Wilki. Podlasie. Anioły na szczudłach. Bose stopy. Największy księżyc w roku. Mistyczny klimat podczas sypania mandali. Najpiękniejsza ceremonia ślubna, jaką miałem okazję zobaczyć.

Nieczęsto ma się okazję zobaczyć ślub w Polsce, na którym wymieszały się kultury świata. Bez garniturów i białych sukni, na boso i w sandałach, z obmywaniem stóp mlekiem, usypaniem mandali i wegańskim jedzeniem na jadalnych talerzach z otrębów. Gdzie pomiędzy parą młodą podczas ceremonii dreptały psy, a na głowach gości zamiast lakieru na włosach dominowały dredy. Gdzie zamiast „a_teraz_idziemy_na_jednego” DJ grał muzykę, która idealnie wpasowała się w klimat miejsca, a zespół „Nie po Drodze” dał koncert, którego długo nie zapomnę.

Jestem zaszczycony, ze mogłem wziąć udział w tym spaniałym wydarzeniu jako oficjalny fotograf 🙂 Co do samych zdjęć – oczywiście mają aberracyjny wymiar, mam nadzieję, że chociaż w minimalnym stopniu oddałem klimat tego dnia. Zdjęcia czarno-białe przewijające się w tej historii zostały wykonane na analogowej kliszy i wywołane w kawie – aby podkreślić ekologiczny wymiar wydarzenia.

Historia miłosna jednego dnia:

_MG_7395

_MG_7407

_MG_7422

_MG_7940

_Fuji200_003

_MG_7465

_Fuji200_010

_MG_7508

_MG_7447

_MG_7480

_MG_7485

_MG_7470

_Fuji200_007

_MG_7448

_MG_7479

_MG_7444

_MG_7500

_Fuji200_009

_MG_7502

_Fuji200_005

_MG_7551

_MG_7471

_Fuji200_002

_MG_7546

_MG_7507

_Fuji200_012

_MG_7513

_MG_7522
_MG_7517_MG_7524

_MG_7536

_MG_7527

_Fuji200_015_016

_Fuji200_017

_MG_7565

_Fuji200_023

_MG_7559

_MG_7555
_Fuji200_021

_MG_7558

_MG_7567_7570

_Fuji200_024
_MG_7571

_MG_7574_7570

_MG_7577

_Fuji200_027

_MG_7579

_MG_7580_7582

_MG_7587

_Fuji200_029
_MG_7588

_MG_7593_bw

_MG_7597

_Fuji200_033
_Fuji200_034

_MG_7604

_MG_7606_7599

_Fuji200_035

_MG_7602

_MG_7610

_MG_7615

_MG_7617

_MG_7618

_Fuji200_036

_MG_7620_7622

_Fuji200_038

_MG_7627

_MG_7628

_Fuji200_043

_MG_7636_7639

_MG_7646

_MG_7661

_Fuji200_041

_Fuji200_046

_MG_7666

_Fuji200_045

_MG_7668

_MG_7671

_MG_7675

_MG_7744

_MG_7726

_MG_7732

_MG_7709

_Fuji200_047

_MG_7676

_MG_7683

 

_MG_7698

_MG_7688

_MG_7702

_MG_7722

_MG_7791

_MG_7817

_MG_7816

_MG_7804

_MG_7802

_MG_7798

_MG_7822

_MG_7830_7834

_MG_7845

_MG_7824_7825

_MG_7860_bw

_Fuji200_057_58

_MG_7887

_MG_7873_7877

_MG_7890

_Fuji200_065

_MG_7904

_Fuji200_066

_MG_7921

_MG_7924

_MG_7920

_MG_7931

_MG_7933

_MG_7937

_MG_7932

_MG_7951

_MG_7954

_Fuji200_071

_MG_7959

_MG_7981

_MG_7982

_MG_7961

_MG_8017

_MG_8055

_MG_8060

_MG_8063

_MG_8068

_MG_8071

_MG_8072

_MG_8085

_MG_8089_8093

_MG_8095

_MG_8104_8105

_MG_8112

_MG_8191

_MG_8127

_MG_8125

_MG_8141

_MG_8166

_MG_8171

_MG_8212

_MG_8214

_MG_8228

_MG_8244

_MG_8222_8237

_MG_8258

_MG_8277

_MG_8280

_MG_8291

_MG_8348

_MG_8251_8253

_MG_8307

_MG_8429_8432

_MG_8362

_MG_8273_8451

_MG_8441

_MG_8444

_MG_8497

_MG_8499

_MG_8507

_MG_8456

_MG_8465

_MG_8475

_MG_8480

_MG_8485

_MG_8494

_MG_8486

Agata z Trzech Wilków

Zdjęcia ze spotkania z częścią watahy Trzech Wilków w gdańskim „Południku 18”. Warunki spartańskie, „barowe” światło w kolorze seledynu zmieszanym z czerwienią o natężeniu znikomym. Czasy ustawiane na nie mniej niż sekundę, mimo to efekty całkiem fajne. Fotografie celowo zostawiłem ciemne i mało kontrastowe – pasują do klimatu. Więcej o spotkaniu możecie przeczytać na PanHuskowym wpisie. Tam zdjęcia zupragowaną ‚400D z ISO2000 -> ziarno jak cegły 🙂 O samych Wilkach -> http://www.3wilki.pl/

MODELS: Agata & Diuna
MUA: Pani z telewizji parę godzin wcześniej
Mamiya RB67, Foma100, D76 (stock)

sRGB_Foma_024

sRGB_Foma_027

Agata

„Kibic”

Mamiya RB67 ProSD, Sekor 3.5/127, Kodak Portra 400

Model: Natalia
MUA: Alicja Make Up