Posts Tagged: Canon 6D

Julia

Ostatnio mam jakąś jazdę na portrety z przygaszonym kolorem. Sam nie wiem, czy to kwestia pory roku i odcienia skóry modelek, czy pory roku bardziej depresyjnej niż inne…

MODEL: Julia
M
UA: Ewelina Labuda – Make Up & Beauty

Dodge & Burn

Iza – wdzięczny temat do zdjęć 🙂 Tym razem w wersji beauty – no prawie. Nie jestem fanem przesadnego retuszu zdjęć, w szczególności dotyczy to skóry. Często panny z okładek czasopism wyglądają jak oblane woskiem, albo ze spiętą skórą z tyłu głowy – osobiście staram się unikać takich „poprawek”.

Za to technika Dodge & Burn są nieodzowne. Każdy fotograf (a przynajmniej ten, który sam obrabia swoje zdjęcia) ma jakiś tam wypracowany system obróbki. Mam i ja. Nie używam gotowych narzędzi, które ingerują w warstwę z obrazem. Dzięki tabletowi graficznemu (jedyny słuszny Wacom) mam możliwość „malowania” pędzlem i korzystając z trybów warstw można osiągnąć o wiele więcej, niż w klasyczny sposób.

Od paru tygodni doskonalę technikę i szukam modelek, dlatego jeśli jakaś pani/panna chciałaby spróbować swoich sił przed obiektywem – zapraszam do studia 🙂 Wizaż na miejscu dopasowany do urody i tematu sesji.

Dzisiaj wyjątkowo zdjęcie cyfrowe w kolorze. A dodatkowo zdjęcie z okiem – założony Zeiss Sonnar 180mm z dwoma pierścieniami pośrednimi. Kiedyś w końcu zrobię nim sesję w całości 🙂

MODEL: Iza
MUA: Izabela Jurczak

_MG_2392

_MG_2394

1600_MG_2413

Ola

Studyjne zaległości. Ola, która jeszcze kilka razy w Aberracjach wystąpi 🙂

Dziś sprzętowo

Całe wieki temu był jakiś wpis na temat sprzętu. Bynajmniej nie dlatego, że nic się nie dzieje w temacie – wręcz przeciwnie, dzieje się tyle, że nie ma kiedy pisać… Dzisiaj jednak zdecydowanie mniej aberracyjnie, bo cyfrowo górnopółkowo.

Tak się złożyło, że do aberracyjnego studio trafiło na weekend nieco zasobów, a w szczególności jeden – Canon 5D SR. Jest to najmłodszy produkt Canona w tej linii, taki 5D na sterydach. A koksy musiały być całkiem niezłe, bo rozdzielczość urosła dwukrotnie, a w wersji „R” odpadł filtr AA. Śmiem napisać, że ten sprzęt pretenduje już do półki profesjonalnej. Niektórzy powiedzą „co? dopiero ten? a ‚zwykły’ 5D nie jest profesjonalny?” W mojej opinii nie, profesjonalny sprzęt zaczyna się od średniego formatu. Pełnoklatkowe Canony, Nikony i inne to co najwyżej dobry sprzęt UŻYWANY przez profesjonalistów. Możecie się z tym zgadzać lub nie – oczywiście zdaję sobie sprawę, że wydając ze 20k na sprzęt każdy chce się za takiego uważać – ale to nie sprzęt kreuje fotografa. Ewentualnie może w tym pomóc.

Co takiego jest więc w 5D SR, że robi się tak ciekawie? Od pierwszego zdjęcia od razu nasunęły mi się trzy istotne cechy.

1. Rozdzielczość.
W 95% przypadkach (albo większej nawet) jest to parametr niemal nieprzydatny. Ale czasem robię zdjęcia, które MUSZĄ mieć maksymalnie wielki rozmiar i to taki z dziesiątkami tysięcy pikseli, a nie tylko tysiącami. Tu przy matrycy 50,6Mpx jest ich blisko 9 tysięcy na boku. Wykonuję czasem panoramy, których specyfikacja przewiduje wydruk np w 150DPI przy 600cm długości, z wielkością piksela aby z kilkunastu centymetrów widać było szczegóły jak na zdjęciu z pocztówki. Nie ma problemu, jeśli są to zdjęcia statyczne – robiłem panoramę o boku 180tyś pikseli. Gorzej jak trzeba uwiecznić ruch. No i ten model przychodzi z pomocą. Uwierzcie, różnica w trzykrotnym powiększeniu obrazu o boku 9tyś a 6tyś jest kolosalna.

2. Brak filtra AA
Co to w ogóle jest? Matryca aparatu cyfrowego pokryta jest wieloma filtrami, aby mogła zrobić jakiekolwiek zdjęcia, widzialne potem na wyświetlaczu lub monitorze. Jednym z nich jest właśnie filtr odpowiadający za antyaliasing, czyli rozmywanie obrazu powyżej pewnych częstotliwości (częstotliwość Nyquista). Na pewno czasem rzucił Wam się w oczy efekt „mory”, czyli tworzenie regularnych łukowych kształtów na drobnych wzorach. No i tu jest sedno sprawy, czyli specjalizacja aparatu – trzeba dokładnie wiedzieć, gdzie można, a gdzie nie można zastosować aparat wart 17tyś złotych, a nie da się go użyć wszędzie. Za to wiedząc co się dzieje z obrazem w głębi ujęcia, można wyciągnąć z niego prawdziwy maks możliwości.

3. Kolory
Szczerze mówiąc nie znalazłem nigdzie żadnych informacji na ten temat, ale porównując ujęcia z wersji 5D SR do „zwykłej” 5D i jeszcze 6D, kolory jakie otrzymujemy w pliku RAW są ZDECYDOWANIE bardziej odpowiadające rzeczywistości – tak, jakby już użyto jakiś program tematyczny w stylu „zrób_zdjęcie_tak_jak_widzisz_okiem”. RAWY z tych trzech aparatów naprawdę różnią się między sobą. Oczywiście kolorystykę zawsze można dopasować, szczególnie jak ma się doświadczenie w grafice. Ale jednak jakość obrazu z SR wygrywa na każdym etapie.

No i pytanie – czy warto wydawać 6tyś więcej od 5D i 11tyś więcej niż 6D? Tym bardziej, że niebezpiecznie zbliżamy się do cen ścianek średniego formatu cyfrowego? Oczywiście jak zawsze wszystko zależy od potrzeb i zasobności portfela. W „średnich” raczej nie znajdziemy ISO liczonych w dziesiątkach tysięcy, kilku klatek na sekundę, kompaktowości i dziesiątków obiektywów. Oczywiście na małoobrazkowych Canonach nie znajdziemy takiej rozpiętości tonalnej, głębi i wszystkiego tego, czym zachwyca MF. Jednak powiem tak: jeśli miałbym wybrać jeden, uniwersalny aparat, to nie żałowałbym ani jednej złotówki wydanej na Canon 5D SR.

Z niecierpliwością czekam na MK IV, będzie rewolucja?

Agata & Przemek

Trzy Wilki. Podlasie. Anioły na szczudłach. Bose stopy. Największy księżyc w roku. Mistyczny klimat podczas sypania mandali. Najpiękniejsza ceremonia ślubna, jaką miałem okazję zobaczyć.

Nieczęsto ma się okazję zobaczyć ślub w Polsce, na którym wymieszały się kultury świata. Bez garniturów i białych sukni, na boso i w sandałach, z obmywaniem stóp mlekiem, usypaniem mandali i wegańskim jedzeniem na jadalnych talerzach z otrębów. Gdzie pomiędzy parą młodą podczas ceremonii dreptały psy, a na głowach gości zamiast lakieru na włosach dominowały dredy. Gdzie zamiast „a_teraz_idziemy_na_jednego” DJ grał muzykę, która idealnie wpasowała się w klimat miejsca, a zespół „Nie po Drodze” dał koncert, którego długo nie zapomnę.

Jestem zaszczycony, ze mogłem wziąć udział w tym spaniałym wydarzeniu jako oficjalny fotograf 🙂 Co do samych zdjęć – oczywiście mają aberracyjny wymiar, mam nadzieję, że chociaż w minimalnym stopniu oddałem klimat tego dnia. Zdjęcia czarno-białe przewijające się w tej historii zostały wykonane na analogowej kliszy i wywołane w kawie – aby podkreślić ekologiczny wymiar wydarzenia.

Historia miłosna jednego dnia:

_MG_7395

_MG_7407

_MG_7422

_MG_7940

_Fuji200_003

_MG_7465

_Fuji200_010

_MG_7508

_MG_7447

_MG_7480

_MG_7485

_MG_7470

_Fuji200_007

_MG_7448

_MG_7479

_MG_7444

_MG_7500

_Fuji200_009

_MG_7502

_Fuji200_005

_MG_7551

_MG_7471

_Fuji200_002

_MG_7546

_MG_7507

_Fuji200_012

_MG_7513

_MG_7522
_MG_7517_MG_7524

_MG_7536

_MG_7527

_Fuji200_015_016

_Fuji200_017

_MG_7565

_Fuji200_023

_MG_7559

_MG_7555
_Fuji200_021

_MG_7558

_MG_7567_7570

_Fuji200_024
_MG_7571

_MG_7574_7570

_MG_7577

_Fuji200_027

_MG_7579

_MG_7580_7582

_MG_7587

_Fuji200_029
_MG_7588

_MG_7593_bw

_MG_7597

_Fuji200_033
_Fuji200_034

_MG_7604

_MG_7606_7599

_Fuji200_035

_MG_7602

_MG_7610

_MG_7615

_MG_7617

_MG_7618

_Fuji200_036

_MG_7620_7622

_Fuji200_038

_MG_7627

_MG_7628

_Fuji200_043

_MG_7636_7639

_MG_7646

_MG_7661

_Fuji200_041

_Fuji200_046

_MG_7666

_Fuji200_045

_MG_7668

_MG_7671

_MG_7675

_MG_7744

_MG_7726

_MG_7732

_MG_7709

_Fuji200_047

_MG_7676

_MG_7683

 

_MG_7698

_MG_7688

_MG_7702

_MG_7722

_MG_7791

_MG_7817

_MG_7816

_MG_7804

_MG_7802

_MG_7798

_MG_7822

_MG_7830_7834

_MG_7845

_MG_7824_7825

_MG_7860_bw

_Fuji200_057_58

_MG_7887

_MG_7873_7877

_MG_7890

_Fuji200_065

_MG_7904

_Fuji200_066

_MG_7921

_MG_7924

_MG_7920

_MG_7931

_MG_7933

_MG_7937

_MG_7932

_MG_7951

_MG_7954

_Fuji200_071

_MG_7959

_MG_7981

_MG_7982

_MG_7961

_MG_8017

_MG_8055

_MG_8060

_MG_8063

_MG_8068

_MG_8071

_MG_8072

_MG_8085

_MG_8089_8093

_MG_8095

_MG_8104_8105

_MG_8112

_MG_8191

_MG_8127

_MG_8125

_MG_8141

_MG_8166

_MG_8171

_MG_8212

_MG_8214

_MG_8228

_MG_8244

_MG_8222_8237

_MG_8258

_MG_8277

_MG_8280

_MG_8291

_MG_8348

_MG_8251_8253

_MG_8307

_MG_8429_8432

_MG_8362

_MG_8273_8451

_MG_8441

_MG_8444

_MG_8497

_MG_8499

_MG_8507

_MG_8456

_MG_8465

_MG_8475

_MG_8480

_MG_8485

_MG_8494

_MG_8486

Agnieszka & Tomasz

Ślub niezwykły, ślub w mundurze, z szablami nad głową. Prawdziwy zaszczyt uczestniczyć w takim wydarzeniu tym bardziej, że zdjęcia dla dobrych znajomych.

Nie ma co pisać, poznajcie historię jednego dnia.

_MG_4349

_OrwoNP20_001

_MG_4374

_OrwoNP20_002

_MG_4368

_MG_4395_4397

_MG_4405

_OrwoNP20_004

_MG_4366

_MG_4386

_OrwoNP20_003

_MG_4391

_MG_4382

_MG_4416_4423

_OrwoNP20_008

_MG_4441

_MG_4448

_MG_4437

_MG_4450

_MG_4451

_OrwoNP20_009

_MG_4467_4469

_MG_4485

_MG_4488

_MG_4490

_MG_4486

_MG_4493

_OrwoNP20_011

_MG_4499

_OrwoNP20_012

_MG_4495

_MG_4494_4506

_MG_4527

_FujiSuperia400_004

_MG_4509

_MG_4511

_MG_4529_4534

_MG_4513

_MG_4516

_MG_4521

_MG_4526

_MG_4540

_MG_4538

_MG_4549

_MG_4557

_MG_4559_4560

_MG_4563

_OrwoNP20_015

_MG_4621

_MG_4585

_MG_4600

_MG_4645plus

_MG_4612

_MG_4615

_OrwoNP20_014

_MG_4620

_MG_4623

_MG_4652

_MG_4579

_MG_4662

_MG_4672

_MG_4668

_FujiSuperia400_015

_OrwoNP20_016

_MG_4827

_OrwoNP20_027

_MG_4667

_MG_4679

_MG_4680

_OrwoNP20_017

_MG_4682

_MG_4687

_MG_4691

_MG_4705

_FujiSuperia400_018

_FujiSuperia400_022

_MG_4756

_MG_4758
_FujiSuperia400_037

_MG_4773

_MG_4776

_MG_4781

_MG_4791

_FujiSuperia400_020

_MG_4794

_FujiSuperia400_036

_OrwoNP20_020

_MG_4803

_OrwoNP20_022

_MG_4817

_MG_4824

_MG_4930

_FujiSuperia400_051

_FujiSuperia400_056

_FujiSuperia400_064

_FujiSuperia400_062

_MG_4833

_MG_5205

_MG_4896

_MG_4875

_MG_4908

_MG_4918

_MG_4900

_MG_4951

_MG_4935

_MG_5056

_MG_4959

_MG_5049

_MG_5090

_MG_5097

_FujiSuperia400_061

_MG_5122

_MG_5209

_MG_5215

_MG_5223

_MG_5227

_MG_5228

_MG_5240

_MG_5244

_MG_5067

_MG_5287

_MG_5323

_MG_5362

_MG_5382_5389

_MG_5393

_MG_5438

_MG_5452

_MG_5405

_MG_5453

Panna Młoda w połowie analogowa

Odwiedziłem dzisiaj z synem SkatePark przy stadionie – robiliśmy tam małą sesję w celach rekrutacyjnych 🙂 A na wielkim placu przed stadionem – para z fotografem i motorem robiła sobie ślubne zdjęcia. No nie mogłem nie skorzystać z okazji i poprosić o zapozowanie do projektu „Panny Młode”.

Jak na złość okazało się, że klisza w Pentaxie właśnie wyszła, a innej nie miałem -z resztą czasu na zakładanie też. Projekt ma być analogowy, więc cyfra odpada. ALE. Miałem ze sobą najbardziej analogowy obiektyw jaki można mieć, to jest Cyklop – szkło pozbawione przysłony, kawał rury z soczewkami i manualnym ustawianiem ostrości. Uznaję własną jednoosobową komisją, że w połowie analogowy sprzęt kwalifikuje się do projektu 🙂

Jak zwykle to bywa z moimi Pannami, zawsze jest za mało czasu – już nadjeżdżał przyszły mąż na motorze, trzeba się spieszyć 🙂 Założyłem szybko obiektyw i na preselekcji AV zrobiłem tylko kilka zdjęć, niewiele widząc w wizjerze przez ostre kontrastowe światło. Obiektyw ma wartość 1.5 światła bez możliwości przysłonięcia, do tego aparaty trochę wariują i zwykle prześwietlają. Ustawienie ostrości na źrenicy przy tak małej głębi ostrości to prawdziwy wyczyn, uwierzcie mi. Niemniej jednak jest. Pierwsze kolorowe zdjęcie w projekcie.