Posts Tagged: Kodak Portra

Portra w małym obrazku

Po moich pierwszych zdjęciach profesjonalnym średnim formatem na profesjonalnej kliszy zastanawiałem się, czy odpowiednik na małym obrazku będzie miał szansę równać się ze starszym i większym bratem. Trochę trwało, zanim wszedłem w posiadanie godnego aparatu, ale wreszcie na półce stanął Canon EOS1. Przy okazji zamawiania filmów wziąłem więc też Kodaka Portrę 35mm i czekałem na sensowną okazję do zrobienia paru zdjęć w warunkach studyjnych.

Nawinęła się siostra wpadając z wizytą z Norwegii, była więc małoobrazkowa sesja z makijażem, lampami, itd. Do tego cośtam na mieście i trochę majówki. Czasem trudno wypstrykać 36 zdjęć… W końcu wywołanie i… jest dobrze. Naprawdę zadowolony  z efektu, mimo błędu na sesji – zamiast mierzyć światło na ISO 160, według którego powinna być naświetlana klisza, to ustawiłem światłomierz na 100. Dlatego zdjęcia trochę przepalone, ale umówmy się że tak miało być 😉 Na szczęście negatywy wykazują spory margines błędu.

Do zestawu podpiąłem nowożytne obiektywy, Sigmę 1.4 50mm w wersji ART i „L’kę” 24-105, dzięki systemowi EOS, o którym pisałem ostatnio. Co ciekawe, podczas skanowania okazało się, że przez ramki zdjęcia są mocno nieostre, dopiero jak negatywy poszły bezpośrednio na płytę, udało się uzyskać zadowalającą jakość obrazu. Oczywiście ze względu na zdecydowanie mniejszy element światłoczuły nie da się osiągnąć takiej szczegółowości jak na błonie 120, ale i tak rozmiar pliku przy 4800DPI to ok 4500x6750px. A to jeszcze nie ostatnia możliwa półka skanu, ale nie chce mi się długo czekać na wynik 🙂

Makijaż wykonała niezawodna Alicja Make Up.

_KodakPortra_004

_KodakPortra_005

Dopiero pod koniec sesji zauważyłem błąd w nastawach i kolor skóry przybrał właściwy odcień, już bez przesadnych rozjaśnień:

_KodakPortra_021

W plenerze bardzo charakterystyczne lekkie stłumienie kolorów, ale jednocześnie odcienie są przyjemne dla oka i tworzą spójną całość, bez dominacji żadnej barwy. Musiałem nieco zmienić charakterystykę krzywej czerwonej, ponieważ zbyt mocna dominanta magenty po skanowaniu. To jedyna korekta w PS, całkiem możliwe że to przez wczesną porę dnia, w którym robione były te zdjęcia. Tu nie ma AWB…

_KodakPortra_024 _KodakPortra_025

Naprawdę czuć różnicę w stosunku do innych filmów, mam tu na myśli amatorskie tanie materiały. Skorzystam nie raz w plenerowych sesjach w kolorze 🙂

Moja wizja retuszu

Zwykle mówi się, że technika cyfrowa zrewolucjonizowała fotografię, jak mało inną dziedzinę. Tak jest w istocie, z jednej strony obecnie zdjęcia mogą robić wszyscy, z drugiej zaś coraz mniejszy jest odsetek tych, którzy zdjęcia robić umieją. Zanika też pomału instytucja fotografa w studio… Co gorsza, coraz większa ilość zawodowych „cyfrowych” fotografów robi taką chałę, że ręce opadają. „Kupię 60D, po trzech weselach mi się zwróci”… niestety… No właśnie, co z tego, skoro potem i tak ludziki się zachwycają?

To jest jedna strona rewolucji, ale jest też druga, mniej zauważalna, chociaż doświadczana już chyba przez wszystkich. Retusz cyfrowy. Dostęp do narzędzi korygujących fotografię jest ogromny, ogólnie dostępny i beznadziejnie łatwy. Poczynając od najprostszych, gotowych filtrów w telefonach, poprzez tanie oprogramowanie retuszujące konkretne rodzaju zdjęć, do znanego już chyba wszystkim Photoshopa. Do tego ostatniego tez można ściągnąć gotowe filtry, akcje, obróbka zdjęć trwa w taki sposób dosłownie chwilę. Nie trzeba już zastanawiać się nad ujęciem, bo później „się obrobi”.

Niestety, widać to w tysiącach fotek na portalach społecznościowych, fotografii ślubnej, nawet studyjnej. Przefiltrowane kolory, wygładzone twarze, sztuczne bokehy i cholera wie co jeszcze. Ale ludziom się podoba, a podoba się to, czym są karmieni.

retusz1aZdjęcie z lewej – gumowa lalka do gazety. Zdjęcie z prawej – moja wizja retuszu.

Jeszcze dalej poszła prasa kolorowa, zarówno dedykowana dla pań, jak i dla panów. Fotografia w modzie czy makijażu to już totalny absurd, modelki w czasopismach wyglądają jak lalki ze sztuczną skórą z plastiku i pompowanym ciałem z gumy. W tzw fotografii „beauty” sztuka przerabiania modelek (trudno nazwać to retuszem) osiągnęła już chyba szczytowy poziom. Przez kilka ostatnich lat całkowicie zmieniła się faktura skóry i jej kolor na zdjęciach, czy ktoś to jeszcze zauważa? Czy sądzicie, że w pismach dla panów laski wyglądają tak jak na zdjęciach? To rzućcie okiem do Playboya czy Hustlera sprzed 30 lat, kobiety się niewiele zmieniły w rzeczywistości, czego nie można powiedzieć o zdjęciach.

retusz_ania_srgb
Delikatny retusz. Po co więcej?

Na szczęście sporo jest jeszcze fotografów, którzy nie akceptują takiego stanu rzeczy. Według mnie (i kilku znanych mi osób z branży) faktura skóry powinna zostać na miejscu, można usunąć co nieco niedoskonałości związanych z przebarwieniami, krostkami czy niepotrzebnie pałętającymi się włoskami. Delikatne modelowanie sylwetki, czy twarzy, ale bez przesady z gładzeniem pępka, czy – co gorsza – całkowite usuwanie zmarszczek, do którego przyzwyczaiły nas śmiejące się z okładek kobiety. I z tego co mi wiadomo, zdjęcia przygotowane w ten sposób podobają się uwiecznianym osobom zdecydowanie bardziej, niż te wyszpachlowane do granic możliwości.

zestaw

I jeszcze jedno zdjęcie – model bez makijażu foto. Masa roboty, zdjęcie po lewej czysty skan z kliszy, w środku po retuszu, po prawej zdjęcie cyfrowe po retuszu. Zwróćcie uwagę, co aparaty cyfrowe robią z kolorami. Ludzie nie mają takiego koloru skóry, ale wszyscy już zdążyli do tego przywyknąć i nawet bez retuszu kolorów uznaje się, że jest ok – szczególnie, jeśli takie zdjęcie widzicie bez porównania do innych.

Szczerze mówiąc, dopiero kiedy zająłem się fotografią i retuszem na poważnie, zrozumiałem co się dzieje na zdjęciach w gazetach…

Zdjęcie u góry po prawej – modelka Agnieszka, Mamiya RB67 & Kodak Portra, wizaż Alicja Make Up
Zdjęcie na środku – modelka Ania, Canon 5D MK3, wizaż Alicja Make Up
Zdjęcie na dole – model Michał, Mamiya RB67 & Kodak Portra, po prawej Canon 5D MK3

Zappa

Wyżeł Weimarski

Zdjęcie czarno białe – RB67 & Ilford Delta 100 & Rodinal 1+25.
Zdjęcia kolorowe – Canon 5D Mark3 & Sigma 50 ART

Sesja dla profesjonalnej szkoły dla psów – Szkoła Psiok.

mix

_DeltaPro_003

Joanna Sikora

Pani Joanna – prezes Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Czapki z głów za ratowanie ludzkiego życia.

Mamiya RB67 ProSD, Sekor 3.5/127, Kodak Portra 160

Ania

Poznajcie Państwo moją szefową, Anię.
Po pracy porzuca jednak szefowanie działem graficznym i: bymum.pl oraz facebook.com/MumTworzy

Mamiya RB67 ProSD, Sekor 3.5/127, Kodak Portra 400

Model: Ania
MUA: Alicja Make Up

Jacek Świderski – prezes Grupy Wirtualna Polska

Fotograf niepracujący w branży zawodowo, czyli taki jak ja, rzadko ma sposobność fotografowania bardziej znanych i wpływowych ludzi. Jednak coraz częściej trafiają mi się takie okazje, czy to z racji obowiązków pracownika WP, czy też dzięki osobom doceniającym moją pracę i polecającą mnie jako godnego zaufania fotografa.

Cieszy mnie to niezmiernie, ponieważ moim konikiem są właśnie zdjęcia portretowe. I tak niejako przy okazji zdjęć do sesji „Pracuj z ludźmi z pasją”, nadarzyła się okazja do wykonania nowych zdjęć prezesa Wirtualnej Polski, Jacka Świderskiego. Przez dłuższy czas zdjęcia nigdzie nie zostały publikowane, szczerze mówiąc już sądziłem, że nie zostały zaakceptowane i pojawią się wykonane przez innego fotografa. Tym bardziej ucieszyłem się, gdy znalazły się w istotnym artykule w sieci na temat firmy WP.PL i uśmiech z twarzy nie schodził mi do późnego wieczora.

_HRwwa001

 

Ochi

Japoński tercet: Akita Inu, Mamiya i Canon

Zdjęcie czarno białe – RB67 & Ilford Delta 100 & Rodinal 1+25.
Zdjęcia kolorowe – Canon 5D Mark3 & Sigma 50 ART

Sesja dla profesjonalnej szkoły dla psów – Szkoła Psiok.

mix

Natalia

Mamiya RB67 ProSD, Sekor 3.5/127, Kodak Portra 400

Model: Natalia
MUA: Alicja Make Up

Monika

„To nie ja byłam Ewą”

Mamiya RB67 ProSD, Sekor 3.5/127, Kodak Portra 400

Model: Monika
MUA: Alicja Make Up

Magda

„Cukierkowo”

Mamiya RB67 ProSD, Sekor 3.5/127, Kodak Portra 400

Model: Magda
MUA: Alicja Make Up