Hipsterskie ultrasy w Szczecinie

Długoweekendowa eskapada na zachód kraju przyniosła kilka rolek filmu z kilku różnych aparatów. Między innymi dwie rolki przeterminowanych, kolorowych filmów Fuji 160 NPS. Ważność wygasła w roku 2001. Jedna zapakowana do TLR’a  Start 66-B, druga do mieszkowego Agfa Isolette w pierwszej wersji. Chciałem zobaczyć, jakie będą różnice w naświetlaniu podobnego filmu (zakładam, że rolki to „bliźniaczki”) przy różnych aparatach, a przy podobnych warunkach i wywoływaniu.

No cóż, okazuje się, że różnica jest drastyczna. Zdjęcia z TLR’a zdecydowanie lepszej jakości, całkiem przyzwoite kolory, z powodzeniem można robić na takim filmie zdjęcia. Na jednym ze zdjęć interesujące prześwietlenie, zastanawiam się skąd się wzięło – to tylko jedna klatka filmu, a nie było za dużo światła. Czyżby odbicie od krawędzi obiektywu? Agfa natomiast nie dała rady. Sądzę, że ogólnie obiektyw  w tej wersji aparatu szału nie robi i nie nadaje się do kolorów. Ziarno jak kartofle, kolory spłaszczone i przekłamane. Kontrast i zakres tonacji daleko poza granicami przyzwoitości. Co prawda ziarno na rolce ze ’66 też do najmniejszych nie należy, ale biorąc pod uwagę kolorystykę – jest do zaakceptowania. Co ciekawe, różnice w ziarnistości znaczne pomiędzy początkiem a końcem filmu. Zdjęcie Izydy pod stołem jest dość ostre z małym ziarnem, a foty z miasta szczypią w oczy.

Obydwa aparaty nie dały rady ze zdjęciami z lampą, jaką podłączałem w pomieszczeniach. Lampa z wyzwalaczem na migawce, więc działa jak należy, niestety bez filtra na obiektywie całkowita miazga kolorystyczna. Trochę pomogły krzywe wyseparowane na kolorze niebieskim w Photoshopie, no ale to już nie to.

Pierwsze cztery foty Start66-B

_szczecin_fuji2__005_szczecin_fuji2__001_szczecin_fuji2__002

_szczecin_fuji2__004

Poniżej Agfa Isolette I

_szczecin_fuji1__002 _szczecin_fuji1__009 _szczecin_fuji1__010 _szczecin_fuji1__011 _szczecin_fuji1__012

Comments are Disabled